Uważaj na "wnuczka" czy fałszywego pracownika Opieki
Społecznej, ZUS...!
Pomysłowość
i przebiegłość oszustów jest nieograniczona. Pod pozorem
zwyczajnej okazji, nieszczęścia, podając się za krewnych,
pracowników społecznych, urzędników lub funkcjonariuszy
publicznych, wprowadzają w błąd swoje ofiary, zyskują ich
zaufanie i okradają. Dlatego też niezwykle ważne jest
przekazywanie osobom starszym wiedzy na temat istniejących
zagrożeń, aby świadomie mogły reagować, kiedy znajdą się w
podobnej sytuacji.
-Babciu,
pilnie potrzebuję pieniędzy…-
taki telefon może odebrać każdy z nas, nie zdając sobie
sprawy, że może mieć do czynienia z przestępcą. Oszuści
działający metodą na tzw. „wnuczka” wprowadzają swoje ofiary
w błąd, podając się za członka rodziny, prowadzą rozmowę w
taki sposób, że potencjalna ofiara sama „zgaduje”, że
rozmawia z kimś z rodziny - wnuczkiem, bratankiem,
siostrzenicą. Przestępcy, wciągając ofiarę w swoją grę
pozorów, sprawiają, że nawet nie wie kiedy traci
oszczędności życia. Pamiętajmy, że wystarczy jeden
telefon do rodziny, aby potwierdzić, z kim mamy do
czynienia.
Sprawcy najpierw typują swoje potencjalne ofiary –
najczęściej wybierają osoby starsze, mieszkające samotnie w
dużych miastach. Wykorzystują głównie dane zawarte w
książkach telefonicznych, wyszukując imiona, które rzadko
występują współcześnie.
Następnie dzwonią do tych osób i w czasie rozmowy,
wzbudzając przekonanie, że są ich krewnymi czy znajomymi,
proszą o pilne pożyczenie pieniędzy na różnego rodzaju cel.
Częstym motywem jest okazjonalny zakup samochodu lub
mieszkania, zakup leków, pokrycie kosztów związanych ze
skutkami kolizji czy wypadku drogowego lub leczenia
szpitalnego. Oszuści prowadzą rozmowę w specyficzny sposób,
tak aby potencjalna ofiara sama domyśliła się i „zgadła” z
kim rozmawia, często też aby sama zaoferowała udzielenie
wsparcia finansowego.
Kiedy już zdecyduje się na pomoc, sprawca podaje zazwyczaj
błahy powód, dla którego nie może osobiście odebrać
pieniędzy i mówi, że wyśle zaufaną osobę, której należy je
przekazać. Coraz częściej jednak pojawia się sytuacja, gdzie
sprawca zamiast bezpośredniego odbioru pieniędzy prosi o
przelew środków finansowych na konto bankowe, podając jego
numer.
Aby ustrzec się przed tego typu oszustwem, należy przede
wszystkim jak najszybciej skontaktować się z osobą, do
której mają trafić pieniądze. W ten sposób można się
upewnić, że to rzeczywiście krewny czy znajomy osoby
odbierającej telefon zwracał się z prośbą o pomoc finansową.
Pamiętajmy, że nie należy przekazywać żadnych pieniędzy
osobom, które telefonicznie podają się za członków rodziny
lub proszą o przekazanie pieniędzy przez osoby pośredniczące
– należy sprawdzić, czy jest to prawdziwy krewny, dzwoniąc
do niego. Bezwzględnie należy potwierdzić, czy dzwoniący
jest osobą, za którą się podaje oraz czy rzeczywiście
potrzebuje takiej pomocy. Pamiętajmy również, że zawsze o
swoich podejrzeniach powinniśmy powiadomić Policję.
Oszuści odwiedzając najczęściej osoby starsze, samotne
podszywają się też często, podając różne powody wizyty, za
–pracowników różnych instytucji, czy to pracownika
społecznego, administracji, gazowni, energetyki czy też
funkcjonariuszy publicznych. Gdy pokrzywdzony wpuszcza ich
do mieszkania, wykorzystując jego nieuwagę kradną
kosztowności, pieniądze lub inne wartościowe mienie.
Pierwsze co powinniśmy zrobić to potwierdzić czy osoba,
która do nas przyszła jest faktycznie pracownikiem
instytucji, na którą się powołuje. Należy w takiej sytuacji
skontaktować się choćby telefonicznie z właściwą instytucją,
w celu potwierdzenia czy wysyłała do nas swojego pracownika.
Oczywiście czynność tą wykonujemy przed wpuszczeniem danej
osoby do naszego mieszkania. Zazwyczaj też administratorzy
budynków zamieszczają sami na tablicach ogłoszeniowych
informacje o takich wizytach. Jeśli niema możliwości
szybkiego kontaktu z instytucją. Umówmy się na wizytę np. na
następny dzień. To da nam czas na sprawdzenie lub
przynajmniej poproszenie kogoś z rodziny lub bliskich
sąsiadów by podczas kolejnej wizyty towarzyszył nam.
Pamiętajmy!
W kontaktach z osobami obcymi zawsze należy stosować zasadę
ograniczonego zaufania! Przecież tak naprawdę nigdy nie
wiemy z kim mamy do czynienia.
Źródło: KWP Wrocław
Oficer Prasowy
KPP Lwówek Śląski
asp. szt. Marek Madeksza
Radoniów, Radoniow, radniow.pl,
Antonowo, Ottendofr, villa ottonis, dożynki w Radoniowie, dzień sąsiada,
kopalnia uranu, r1, kościół podwyższenia krzyża świętego, radoniowa, Krystian,
Andrzej, Sękowski, Sękowscy, Grabas, Płotycz Mała, Z podolskiej Płotyczy na
zachód polski, Władysława Bilska-Homa, Adam Kazimierz, książka, rowerowy szlak,
papieski, ks. Szymon Bajak, sekowski1207@interia.pl, elektrownie
wiatrowe w radoniowie, wiatraki, zimowisko, ferie zimowe, dzień babci i dziadka,
dzień kobiet, stowarzyszenie wiemy czego chcemy, Henryka socha- zawadzka,
szkolenie, biskup, wizyta kanoniczna, budowa świetlicy, świetlica, przetarg,
gmina Lubomierz, Głębiec, Proszówka, młyńsko, kościół, kaplica w młyńsku,
gajówce, gajówka, Chmieleń, chmieleniu, obwodnica, libenthal, mord w płotyczy,
pomordowanych, Karol Wojtyła, Jan Paweł ii, radar Radoniów, szkoła, pierwszy
sołtys Tadeusz serwatka, ks. bernard pyclik, kapliczki, domy szachulcowe,
zdjęcie lotnicze terenu kopalni „Radoniów”,
ściśle tajne, cmentarz, rozkład jazdy PKS, autobusów